sesje zdjęciowe i recenzje gier planszowych

Darkest Doom to gra planszowa, która od początku zwraca uwagę swoim mrocznym klimatem fantasy 🌑 i epicką oprawą wizualn

News

Darkest Doom to gra planszowa, która od początku zwraca uwagę swoim mrocznym klimatem fantasy 🌑 i epicką oprawą wizualną. To nie jest lekka rozgrywka „na szybko”, to tytuł, który próbuje połączyć eksplorację, walkę ⚔️ i rozwój postaci z rywalizacją między graczami oraz walką o przetrwanie w świecie zagrożonym mroczną zarazą. Gra od strony wizualnej robi ogromne wrażenie – pełne detali figurki, bogata ikonografia i ciemna, gęsta stylistyka budują od razu odpowiednie nastawienie. Czuć, że świat jest surowy, a bohaterowie muszą balansować między własnymi ambicjami a nieuchronnie zbliżającą się zagładą 💀. To produkcja, która już na stole sprzedaje klimat. Rdzeń gry łączy elementy przygody i konfliktu. Każdy z graczy kieruje bohaterem, który rozwija swoje umiejętności, zbiera sprzęt, toczy pojedynki i wykonuje zadania. Choć w grze wszyscy mogą przegrać (ciemność przejmie całą krainę) to rozgrywka ma charakter rywalizacyjny, a gracze nawet mogą bezpośrednio ze sobą walczyć 🥊. Chociaż mechanicznie Darkest Doom nie jest jakoś bardzo skomplikowany, to jest tu parę wyjątków. Można odnieść wrażenie, że gra stara się połączyć wiele różnych pomysłów naraz, co daje poczucie bogactwa, ale czasem też lekki przesyt 😵. Najmocniejszą stroną gry jest klimat. Świat jest bardzo dobrze przedstawiony, graficznie wszystko do siebie pasuje, a wykonanie podbija odczucia jeszcze wyżej! Przy setupie wydaje się, że Zimowa Góra robi największą robotę, ale dopiero jak figurką wejdziemy do Widma z Jeziora, albo Przywódcy Gonu, to dopiero daje prawdziwą frajdę! Co tu dużo mówić, po prostu obcowanie z tą grą jest niezwykle satysfakcjonujące. Podoba mi się, że gra oferuje kilka możliwych zakończeń, co nadaje jej regrywalności i różnorodności. Niestety, sposób ich rozwiązania bywa dyskusyjny. Przykładowo, zakończenie „uwolnij Mosha, Szamana Cienia” wymaga zebrania trzech kryształów pieczęci i zdania testu zasadzki 🎲. Jeśli test się nie powiedzie, wszystkie kryształy przepadają, a ich ponowne zebranie zajmuje co najmniej trzy rundy. Przy ośmiu rundach w grze wygranie ponowną próbą jest praktycznie niemożliwe. Z kolei zwycięstwo Arcykapłanki bywa zbyt łatwe, jeśli gracz wcześnie przywoła widmo i konsekwentnie podąża tą ścieżką. Inne warunki, jak wygrana przez dotrwanie do końca i przewagę w punktach sławy 🏆, sprawiają wrażenie mocno przypadkowych. Jeszcze inny wariant, czyli „zostanie przywódcą Gonu”, wymaga biegania po planszy i ciągłego hamowania innych graczy. To z kolei przedłuża rozgrywkę i rozbija jej tempo. Osobnym tematem jest instrukcja 📘. Na pierwszy rzut oka wydaje się poprawnie napisana i raczej dobrze przetłumaczona (poza drobnym błędem, gdzie jezioro i góra zostały zamienione miejscami). Problem tkwi jednak w samej konstrukcji, która jest chaotyczna, nieintuicyjna i potrafi zostawić graczy z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. Co dziwniejsze, kiedy zestawi się polską instrukcję z zagranicznymi wideoinstrukcjami, okazuje się, że zasady różnią się w wielu miejscach. I tu się zastanawiam: czy tamte dotyczyły jakiejś wersji wspieraczkowej? A może dotyczyły prototypu i coś się jeszcze pozmieniało? Czy może to po prostu błędy w redakcji? 🤔 Swoją drogą N&B Games razem z Patrykiem z Rzut Kostką porównywali Darkest Doom do Nemesis i Czarnej Róży (polecam materiał na youtubie, będziecie mieć inny punkt widzenia). Dla mnie to zupełnie nietrafne zestawienie. Zamiast tego skojarzenie mam inne: kiedyś była gra Runebound (3. edycja), która była odpowiedzią na Talisman. Nadal losowa, nadal klimatyczna, ale już trochę bardziej nowoczesna – dawała realne wybory i była bardziej rozbudowana. Darkest Doom to, w moim odczuciu TROCHĘ odpowiedź na tego Runebounda 🔁. Darkest Doom to tytuł klimatyczny i bardzo efektownie wykonany. To gra dla osób, które chcą poczuć epicką przygodę i rywalizację w mrocznym świecie, a jednocześnie nie boją się spędzić kilku godzin nad stołem, zerkając co chwilę do zasad (przynajmniej za pierwszym razem). Z racji sporej dozy losowości, nie jest to produkcja dla każdego, ale graczom lubiącym połączenie konfrontacyjnego Ameritrasha z elementami przygodowymi, ma szansę siąść 👍. Edit: Jeśli chodzi o instrukcję – różnice wynikają z tego, że od czasu pierwszych wideoinstrukcji gra uległa zmianom (została uproszczona i bardziej „wystreamlinowana”), stąd pojawiły się rozbieżności. Obecna instrukcja, dołączona do pudełka, jest najnowszą wersją i nie zawiera błędów redakcyjnych. W grze występuje jednak jeden błąd – złe ikony na kartach Zasobów Cytadeli. To jednak kwestia produkcyjna, za którą odpowiada oryginalny wydawca. Gdy tylko poprawione karty dotrą do Czachy, zostaną one rozesłane do graczy. #darkestdoom #graplanszowa #fantasyboardgame #mrocznyklimat #epickaprzygoda #ameritrash #rywalizacja #rozwojpostaci #zarazanadchodzi #testzasadzki #losowosc #figurki #regrywalnosc #instrukcjaproblemy #runeboundvibes #czasnaprzygode #niedlakazdego #gradlahardkorow #planszowkipl #krainabetel #betel #czachagames #współpracareklamowa