🎴 Dzisiaj swoją premierę ma Biały Zamek: Duel. Z racji tego, że miałem już okazję zagrać w to kilka razy (dokładnie sie
🎴 Dzisiaj swoją premierę ma Biały Zamek: Duel. Z racji tego, że miałem już okazję zagrać w to kilka razy (dokładnie siedem), chętnie podzielę się swoją opinią na temat tej gry. W przeciwieństwie do oryginalnego Białego Zamku, który był dice placementem 🎲, tutaj na początku wykładamy piony latarni 🏮 na planszę, odpalając dwie akcje obok miejsca, na które położyliśmy pion. Następnie ściągamy to, co położyliśmy wcześniej, ponownie odpalając dwie akcje. W grze mamy też trzy kolory tableau, które możemy rozbudowywać odpowiednimi kartami. Przy każdym umieszczeniu latarni (zarówno przy rozmieszczeniu, jak i przy powrocie) zawsze aktywujemy jeden z tych kolorów. Na końcu punktujemy za trzy różne rzeczy: 🏯 piętro zamku, na które wszedł nasz dworzanin × liczba ikon flag nobori ⚔️ liczba pieczęci klanu × liczba ikon katan i kabuto 🪶 liczba niebieskich żurawi × liczba białych ikon żurawi Duel to gra, która nie tylko różni się mechaniką od oryginału. Dla mnie przede wszystkim inaczej się w nią myśli 🧠. W Białym Zamku szukamy jak najwięcej synergii między akcjami. Jeśli chcemy wysłać dworzanina do pałacu, to staramy się nie robić tego bezpośrednio, tylko znaleźć sposób, by odpalić tę akcję pośrednio, np. wysyłając ogrodnika, który odpali zdolność z naszej planszetki, pozwalającą wyszkolić wojownika, który dopiero umożliwi nam akcję wysłania dworzanina. W oryginale te łańcuszki akcji 🔗 stanowiły sedno gry. W Duelu można je robić, ale rzadko mają sens, tu liczą się mnożniki i dobór ikon pod punktację. Ponieważ są trzy różne sposoby punktowania, nie da się osiągnąć dobrego wyniku, próbując robić wszystko naraz. Trzeba się skupić na jednym, ewentualnie dwóch typach ikon. W Duelu chodzi więc o skupienie się na jednym celu: zdobywaniu konkretnych ikon i maksymalizowaniu mnożnika pod nie co, przy bardzo krótkiej kołderce, wcale nie jest proste. To właśnie ta różnica w podejściu jest kluczowa i powinna pomóc Wam odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ta gra jest dla Was. Dodam jeszcze, że dzięki potrójnemu tableau gra wymaga znacznie więcej planowania, niż się wydaje na początku, a mnóstwo bonusów przy każdej akcji sprawia, że można zdobywać rzeczy, które początkowo wydają się nieosiągalne. 🃏 Na koniec kilka słów o kartach. Kupujemy je w ramach akcji, odpalając z nich jednorazowe umiejętności, a następnie w ramach innej akcji możemy je obrócić na drugą stronę, na której znajdują się ikony potrzebne do punktowania. Wspominam o tym, bo początkowo może się wydawać, że karty wpadają losowo i ktoś ma więcej ikon, bo „mu się trafiło”. Też tak myślałem po pierwszych partiach, ale później zauważyłem, że kart i tak kupujemy więcej, niż jesteśmy w stanie obrócić (są nam potrzebne do akcji), więc talie da się przemielić. Szkoda tylko, że układ ikon na odwrocie kart nie został lepiej zaprojektowany, ale to raczej drobnostka (jak zagracie, to będziecie wiedzieć, o co mi chodzi 😉). 📋 Biały Zamek: Duel to dwuosobowa wariacja Białego Zamku, która znacząco zmienia sposób myślenia o rozgrywce. Zamiast tworzenia złożonych łańcuszków akcji, jak w oryginale, gra skupia się na maksymalizowaniu mnożników punktacji przez zdobywanie odpowiednich ikon. Wymaga więc większego “szukania punktów” i kombinowania jak je zdobyć. To tytuł dla graczy, którzy lubią planować pod wynik 📈, a nie tylko tworzyć efektowne sekwencje akcji. Dziękujemy wydawnictwu Portal Games Polska za przesłanie gry do recenzji. #białyzamekduel #białyzamek #gryplanszowe #boardgames #recenzjagry #duel #abstractstrategy #planszówki #egertspiele #cardgame #współpracareklamowa #białyzamekduel #białyzamek #gryplanszowe #boardgames #recenzjagry #duel #abstractstrategy #planszówki #egertspiele #cardgame #współpracareklamowa #abstractst #pojedynek





