Wojna Szeptów
A War of Whispers
Informacje o grze
check_circle Zalety
- add_circle proste zasady
- add_circle elegancja
- add_circle oryginalna mechanika
- add_circle szybka rozgrywka
cancel Wady
- remove_circle podatna na konfiguracje „3 vs 1”, „2 vs 1”. Problem można jednak rozwiązać za pomocą aplikacji
- remove_circle dosyć powtarzalny schemat rozgrywki – pozorowane ruchy na początku, zbieranie kart i trzymanie ich na finałową rundę
- remove_circle cena/zawartość
- remove_circle niektóre pojęcia w grze są lekko nieintuicyjne i przydałyby się karty ze ściągawkami, aby ułatwić rozgrywkę nowym graczom
Recenzje
Wojna Szeptów? A może jednak Wojan Oszustów?
Po rozegraniu kilku partii mogę śmiało stwierdzić, że „Wojna Szeptów” to zdecydowanie nietrafiony tytuł dla tej gry. O wiele szybciej zgodziłbym się z nazwaniem jej „Wojną Oszustów”, bo to właśnie to kto najbardziej wyprowadzi w pole swoich przeciwników decyduje najczęściej o wygranej. Od czasu do czasu będziemy zmuszeni do torpedowania działań tej nacji, na której ekspansji najbardziej nam zależy, byle tylko rywale uwierzyli, że jest nam z nią nie po drodze i dołożyli wszelkich starań aby ją wzmocnić. Innym razem to my stworzymy potęgę militarną tylko po to, by posłać podległych nam wojowników na pewną śmierć i pozostawić ich bezbronne królestwo na pastwę losu. Wszystkie posiadane przez nas możliwości sprawiają, że sytuacja na planszy zmienia się bardzo dynamicznie, co w połączeniu z kartami zagrywanymi w naszych turach tworzy chaos w którym odnajdą się jedynie najsprytniejsi. Samą rozgrywkę oceniam bardzo pozytywnie. „Wojna Szeptów” dała mi sporo frajdy. Nie brakowało zaskakujących zwrotów akcji i niespodzianek, ale momentami ciężko nie odnieść wrażenia, że liczba dróg do zwycięstwa jest tutaj skończona i kolejne zmagania będą do siebie bardzo podobne. Mimo to polecam spróbować swoich sił w szeptaniu i sztuce manipulacji.
Gra o Tron ekspres?
Knucie, intrygi, blef, zwroty akcji, próby wyprowadzenia przeciwników w pole – tego wszystkiego doświadczymy w Wojnie Szeptów. Każda rozgrywka dawała mi 100% satysfakcji, ale daleki jestem od stwierdzenia, że jest to gra dla każdego. Czy jest to gra dla Ciebie, drogi Czytelniku? To zależy jakie masz oczekiwania. Wojna Szeptów to nie jest rozbudowana gra. Zasady są proste, rozgrywka trwa 4 rundy, całość do zamknięcia jest nawet w godzinie w pełnym składzie osobowym. Wojnę Szeptów nazwałbym „ekspresową Grą o Tron”, ponieważ daje podobne odczucia (przy zachowaniu oczywistej skali), a jednocześnie jest tytułem, w który możemy zagrać kilkukrotnie w ciągu jednego posiedzenia. Jeżeli w ten sposób podejdziemy do Wojny Szeptów, to czeka na nas już czysta przyjemność. Możemy rozpocząć grę blefując i wspierając wrogi ród. Możemy też czekać na rozwój wydarzeń i czujnie obserwować działania przeciwników. Dlaczego zależy im na obecności na dworach tych konkretnych rodów? Chcą ich popychać w kierunku podbojów nowych miast, czy wręcz przeciwnie – ku przepaści? Pamiętajmy też, że możemy zamienić sojusze w trakcie gry, ale wtedy nie są one już tajemnicą dla innych graczy. Opcji jest sporo i w ciągu godzinnej rozgrywki jest o czym myśleć. Gra jest podatna na jeden problem. Część graczy może wylosować podobny rozkład żetonów lojalności, a wtedy gracz, który jest w mniejszości może mieć znaczne problemy z przeforsowaniem swojej agendy na planszy. Sytuację rozwiązuje aplikacja (https://war-of-whispers.herokuapp.com/games/new), która m.in. przydziela przeciwstawne żetony lojalności wszystkim graczom. Polecam korzystać z dobrodziejstw techniki 😉 Przy intensywnym ogrywaniu tego tytułu, może pojawić się lekkie uczucie powtarzalności i schematyczności, ale pamiętajmy, że taki sam banał możemy wypowiedzieć o praktycznie każdej grze, która trwa 60 minut. Ja nie żałuję żadnej partii i nawet, kiedy wiedziałem, że nie wygram, to bawiłem się świetnie. Malutki minusik należy się też za stosunek ceny do jakości – nie widzę uzasadnienia w komponentach, aby gra kosztowała 180-220zł. Wiem, że na cenę końcową wpływają także inne czynniki, ale zgaduję, że klienta końcowego nie będzie to specjalnie interesowało. Rozgrywka wszystkie te rysy na szczęście rekompensuje i ostatecznie bardzo cieszę się, że Wojna Szeptów znajduje się na naszym regale. Otrzymujemy skondensowaną rozgrywkę, pełną zwrotów akcji i niepewności, a także oryginalne podejście do mechaniki kontroli terenów. Wszystko to do rozegrania w bardzo szybki sposób. Jeżeli oczekujesz Gry o Tron – będziesz zawiedziony. Jeżeli oczekujesz Gry o Tron Ekspres – gnaj do sklepu!